Alosza Awdiejew

 

Jak sam o sobie mówi człowiek-instytucja i człowiek-orkiestra. Rosjanin z polskim obywatelstwem od 1967 roku mieszkający w Krakowie. To właśnie tu w połowie lat siedemdziesiątych XX wieku trafił do kabaretu „Piwnica pod Baranami”, z którym związany jest do dziś. Profesor nauk humanistycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego, językoznawca, tłumacz, felietonista. Szerszej publiczności dał się jednak poznać jako piosenkarz, kabareciarz, aktor oraz artysta estradowy, który od lat zapełnia sale widowiskowe, prezentując własne recitale. U nas wydał zbiór dowcipów, które kolekcjonował przez ponad 40 lat.

Od dzieciństwa byłem „nosicielem” kawałów. Zawsze szukałem nowych żartów i pamiętałem stare. Kiedy na przykład usłyszałem jakiś nowy, dobry więc, od razu dążyłem do tego, by go komuś powtórzyć i usłyszeć śmiech. Ten śmiech był dla mnie największą nagrodą za dzielenie się z innymi dobrymi kawałkami humoru. Nadal kocham słyszeć, jak ludzie śmieją się z żartów. Bo, jak powiedział znany filozof Schopenhauer (niestety Niemiec), póki człowiek się śmieje, jest szczęśliwy. A ja uwielbiam patrzeć na szczęśliwych ludzi. Tak bardzo od młodości pokochałem dobre kawały, że zacząłem je zbierać, zapisywać, bo bałem się, że mi uciekną z pamięci. Ponieważ czterdzieści lat mi na tym zbieraniu zeszło, stałem się już człowiekiem leciwym, za to dowcipów nazbierało się dość dużo.

Tego autora

Zapisz się do naszego newslettera!

FreshMail.pl